W tym samym czasie bawiła
„W tym samym czasie bawiła w Marienbadzie Maria Szymanowska, której w podróży artystycznej towarzyszyła równie piękna, mądra i inteligentna siostra, Kazimiera Wołowska. Jako że sława pianistyczna Szymanowskiej była już. ugruntowana, urodziwe Polki rychło znalazły się w centrum zainteresowania gości uzdrowiska. Maria koncertuje w Marienbadzie i odbiera hołdy. Mamy JQ5 prawo przypuszczać, że spośród znakomitych gości największe wrażenie wywarł na niej Goethe. Znała już wcześniej dzieła niemieckiego twórcy, lecz teraz ów poeta i myśliciel zaintrygował ją również jako mężczyzna.
On tymczasem krążył po innych orbitach. Choć jako wielki miłośnik i znawca muzyki spieszył na recitale Marii, wciąż jeszcze pozostawał pod urokiem nieobecnej Ulryki. Uroda innych kobiet nie poruszała jego wyobraźni. Dopiero gdy upora się ze swoim cierpieniem, kiedy odgrodzi się od swej nieszczęśliwej miłości pozornym chłodem urażonej dumy, nadejdzie czas świadomego obcowania z. muzyką.
Goethe chce teraz, pokazać światu, ż.c nic się nie wydarzyło, że tajny radca weimarskiego dworu nie doznał żadnych upokorzeń. Wielka pianistka ma grać tylko dla niego. I tak się też. stało. A Goethe, ulegając czarowi muzyki i talentowi artystki, spostrzega, że nad klawiaturą pochyla się piękna kobieta i że ta biegła w swoim kunszcie pani, licząca wówczas nieco ponad trzydzieści lat, spogląda na niego z prawdziwym oddaniem.“(9)
<<<< Głos o wysokiej jakości
| 6 Restauracja Stuartów 1660 >>>>