|

Wszystko to rzuca ciekawe


„Wszystko to rzuca ciekawe światło na argumentację polemiczną Stanisława Augusta. Król utrzymywał bowiem, że jego niedoszła do skutku wyprawa wojenna nic Rzeczpospolitą nie kosztowała, ponieważ z przeznaczonej na to sumy pobrał jedynie pół miliona złp i następnie w całości pieniądze te do skarbu zwrócił. Pomijamy już problem, że zwrot ten w rzeczywistości — jak się wydaje — nie nastąpił. Gdyby jednakże był nawet faktem, całość rozumowania królewskiego również nie wytrzymałaby krytyki, zważywszy, iż pół miliona wypłacono królowi niezależnie od finansowania przygotowań wyjazdowych, które opłacał skarb państwa w drobniejszych kwotach, pobieranych sukcesywnie przez Onufrego Kickiego.
Zwlekanie Stanisława Augusta z wyjazdem na front niepokoiło opinię publiczną i było powodem licznych domysłów, dotyczących istotnych źródeł takiego właśnie zachowania się króla. Jeden z pamiętnikarzy, ppłk gwardii konnej koronnej Stanisław Kosmowski, skądinąd przychylnie do króla nastawiony, przedstawił ciekawą interpretację tej sprawy. Jego zdaniem „król był przygotowany wyjechać do obozu za Warszawę i stoczyć bój krwawy, do którego wszystkie głosy Polaków [go powoływały". Skoro jednak wieści o tej rzekomej determinacji Stanisława Augusta dotarły do Petersburga, Katarzyna II postanowiła rzekomo przeszkodzić realizacji zamysłów królewskich, a w tym celu posłużyła się — można mniemać, że za pośrednictwem Bułhakowa — pomocą metresy królewskiej Elżbiety Grabowskiej, podkanclerzego Chreptowicza, podskarbiego Ludwika Tyszkiewicza i Michała Kleofasa Ogińskiego. „Pierwszej [Grabowskiej perswazja płaczami, a ostatnich radami, jakoby najprzychylniejszymi dla króla, wywarła wpływ na monarsze, że do obozu nie pojechał, na czele wojska nie stanął i wojska tego wraz z powstaniem !, które przy nim było, w pomoc walczącemu na Wołyniu wojsku nie posłał."128 Jest to, co prawda, wersja w całości mało prawdopodobna, zapewne zawiera ona jednak jakąś część prawdy.“(11)

<<<< 6 Restauracja Stuartów 1660 | Romana Hajduka zamordowali >>>>